Przekierowanie 301 w dużym serwisie internetowym Case Study

Przekierowanie 301 w dużym serwisie internetowym Case Study


„Laicy podejmują się błahostek, specjaliści skaczą na głęboką wodę z nadzieją, że nic nie jest w stanie umniejszyć ich możliwości”. – Frogriot.

Właściciele serwisów internetowych dzielą się na dwie kategorie. Tych, którzy są na bieżąco ze wszystkimi trendami, oraz tych, którzy są daleko w tyle. Za przykład weźmiemy stronę szkoły językowej firmy Centrum Języków Obcych Moose i ich stary serwis.

CJO Moose wykorzystuje stronę do sprzedaży swoich usług i kontaktu z klientami. Kilka lat temu, podczas tworzenia strony, nikt jeszcze nie słyszał o czymś takim, jak User Experience. Treści, które zostały zgromadzone na stronie, pisane były przez kilkanaście różnych osób, strona jest nieczytelna – całkowicie nieczytelna na urządzeniach mobilnych, jej wygląd przeraża, a użytkownicy uciekają z niej szybciej, niż się tam znaleźli. Bądźmy szczerzy – strona taka wygląda jak Daewoo Tico po wypadku, jej skuteczność jest niewielka, a poruszanie się po jej niej przyprawia o zawrót głowy.

Co taka firma może zrobić, żeby odświeżyć swoją stronę, nadać jej charakteru i uczynić przyjazną dla użytkowników?

Znaleźć kogoś, kto zajmie się stroną profesjonalnie.

Szukając firmy, która potrafi spełnić ich oczekiwania, zna się na rzeczy i proponuje responsywną stronę internetową – trafili do nas.

Pomijając analizę biznesową, (która byłaby zbyt obszerna, gdyby chcieć ją teraz tu zamieścić), przejdźmy do właściwego wyzwania, które przed nami stanęło. Począwszy od rebrandingu, przez całkowitą zmianę struktury serwisu.

 Dlaczego właściciele CJO Moose zdecydowali się na redesign strony?

  • Przestawiliśmy im porządny projekt UX.
  • Po redesignie właściciel miał pewność, że konwersja strony wzrośnie.
  • Firma otrzymała system do zarządzania serwisem.
  • Zyskała możliwość kompleksowej analizy działania 91 oddziałów.

Z czym przyszło nam się zmierzyć?

Strona klienta charakteryzowała się następującymi parametrami:

  • Serwis główny posiadał 3 menu w różnych częściach strony.
  • Strona posiadała 91 subdomen, na których istniały oddziały firmy.
  • Każdy oddział na subdomenie posiadał w znaczącym stopniu tę samą treść, co nie było dla strony korzystne.
  • Każdy właściciel oddziału posiadający subdomeną, samodzielnie zlecał jej pozycjonowanie.
  • Narzędzia analityczne były skonfigurowane dla domeny głównej i 15% subdomen, co powodowało sporą utratę danych.
  • Treści były tworzone przez przypadkowe osoby i niejednokrotnie niespójne z całym serwisem, co nie wpływało dobrze na jego wygląd.
  • Domena główna i subdomeny pozycjonowane były na ponad 500 fraz.
  • Liczba stron w serwisie wraz z subdomenami, wynosiła ok. 4 000.

Zadanie do wykonania:

Żeby tchnąć w serwis nowe życie, musieliśmy przeprowadzić kilka bardzo istotnych zmian.

  • Stworzyć responsywną stronę internetową.
  • Zlikwidować wszystkie 91 subdomen.
  • Zaprojektować nową strukturę przyjaznych adresów URL.
  • Przepiąć stary serwis wraz z subdomenami (ok. 4 000) stron, na nową strukturę serwisu.
  • Utrzymać ruch na podobnym poziomie po przepięciu.
  • Zadbać o jedynie minimalny spadek strony w rankingu.

Pewnie zastanawiasz się, kto przy zdrowych zmysłach zaryzykowałby swoje pozycje w rankingach, które były budowane kilka lat? Ryzyko było spore, bo serwis i jego subdomeny były pozycjonowane przez różne firm, najczęściej te, które oferowały najniższe ceny. Właściciel subdomeny dostawał pozwolenie, na pozycjonowanie jej we własnym zakresie, a co za tym idzie, każda subdomena pozycjonowana była w inny sposób…

Firma CJO Moose, która chcą iść z duchem czasu i świadoma tego, jak ważny jest ruch pochodzący z urządzeń mobilnych, zgodziła się na całkowitą przebudowę serwisu. Przepięcie wykonane zostało na kilka miesięcy przed „sezonem”. Dzięki czemu mieliśmy czas by sprawdzić, co się stało i zareagować. Uświadomiliśmy klientom ryzyko, dosyć dokładnie opisując jak może się to odbić na ruchu i pozycjach.

W tym miejscu wskazówka dla was: Nie zapomnijcie o tym i nie udawajcie przed klientami, że przepięcie na nową strukturę to bułka z masłem i nie może w żaden sposób się odbić na ruchu i pozycjach fraz. Zawsze lepiej by klient miał tę świadomość i był pozytywnie zaskoczony.

Strategia – bezpośrednie przekierowanie 301

Czym jest przekierowanie 301?

Bezpośrednie przekierowanie 301 mówi Googlowi, że stara strona już nie istnieje, a nowa strona jest w adresie, który został określony we wskazanym URL. W idealnym świecie wszystkie linki powinny być przekierowane na nową stronę.

Przekierowanie 301 jest najbardziej wydajnym i przyjaznym wyszukiwarkom rozwiązaniem do przekierowania strony internetowej. Jest to w miarę proste do wykonania, a strona powinna zachować zbliżone pozycje w wyszukiwarkach.

Możesz przetestować przekierowanie z Search Engine Friendly Redirect Checker lub z HTTP Status Code Checker

Poniżej przedstawiony został zbiór kilku sposobów, jakich można użyć tworząc przekierowanie URL poprzez kod i htaccess.

IIS Redirect

W menedżerze usług kliknij prawym przyciskiem myszy na plik lub folder, który chcesz przekierować. Zaznacz radio button “a redirection to a URL/przekierowanie do adresu URL”. Wejdź na stronę przekserowania. Sprawdź „Dokładny adres URL wprowadzony powyżej” i “Stałe przekierowanie dla tego zasobu”. Kliknij „Zastosuj”.

ColdFusion Redirect

<.cfheader statuscode=”301″ statustext=”Moved permanently”>
<.cfheader name=”Location” value=”http://www.new-url.com”>

PHP Redirect

<?
Header( “HTTP/1.1 301 Moved Permanently” );
Header( “Location: http://www.new-url.com” );
?>

ASP Redirect

<%@ Language=VBScript %>
<%
Response.Status=”301 Moved Permanently”
Response.AddHeader “Location”,”http://www.new-url.com/”
%>

ASP .NET Redirect

<script runat=”server”>
private void Page_Load(object sender, System.EventArgs e)
{
Response.Status = “301 Moved Permanently”;
Response.AddHeader(“Location”,”http://www.new-url.com”);
}
</script>

JSP (Java) Redirect

<%
response.setStatus(301);
response.setHeader( “Location”, “http://www.new-url.com/” );
response.setHeader( “Connection”, “close” );
%>

CGI PERL Redirect

$q = new CGI;
print $q->redirect(“http://www.new-url.com/”);

Ruby on Rails Redirect

def old_action
headers[“Status”] = “301 Moved Permanently”
redirect_to “http://www.new-url.com/”
end

Przekierowanie ze starej domeny na nową z zastosowanie htaccess redirect

Utwórz plik .htaccess z poniższym kodem, a wcześniej upewnij się, że wszystkie katalogi i stron starej domeny są prawidłowo przekierowane do nowej domeny.
Plik .htaccess musi być umieszczony w katalogu głównym na serwerze starej strony (czyli tym samym katalogu, w którym umieszczony jest plik indeksu).

Options +FollowSymLinks
RewriteEngine on
RewriteRule (.*) http://www.newdomain.com/$1 [R=301,L]

Uwaga: Ten typ przekierowania działa tylko na serwerach Linux mających włączony moduł Mod_rewrite.

Przekierowanie na nową strukturę linków w obrębie tej samej domeny np. z domeny bez www na domenę z www

Utwórz plik .htaccess z poniższym kodem i upewnij się, że wszystkie adresy URL np. domena.com zostaną przekierowane na www.domena.com. Plik .htaccess musi być umieszczony w katalogu głównym na serwerze (czyli tym samym katalogu, w którym umieszczony jest plik indeksu).

Options +FollowSymlinks

RewriteEngine on
rewritecond %{http_host} ^domain.com [nc] rewriterule ^(.*)$ http://www.domain.com/$1 [r=301,nc]

Uwaga: Ten typ przekierowania działa tylko na serwerach Linux mających włączony moduł Mod_rewrite.

Co mówi Matt o Przekierowaniu 301

Jak zabraliśmy się do tego zadania, czyli działania krok po kroku:

  1. Zebraliśmy adresy URL głównej strony i wszystkich subdomen serwisu ok. 4 000 linków.
  2. Zebraliśmy adresy URL nowej struktury nowej strony ok. 900 linków.
  3. Przygotowaliśmy plik, w którym parami ułożyliśmy stare adresy URL i nowe, na które miały wskazywać.
  4. Przygotowaliśmy skrypt, który na podstawie przygotowanego wcześniej pliku wygenerował nam dane do pliku .htaccess.

Plik .htaccess wyglądał tak

RewriteCond %{HTTP_HOST} ^www.domena.pl$ [NC]
RewriteRule ^oferta-dla-klientw-biznesowych$ http://www.domena.pl/oferta-dla-klientow-biznesowych [L,R=301]

  1. Przygotowaliśmy mapę strony, którą w dniu przepięcia wrzuciliśmy do GWT (Indeksowanie=> Mapa witryny).mapa-strony
  2. Przygotowaliśmy kilka litrów melisy. O dziwo punkt ten był niezwykle istotny i miał ogromne znaczenie dla efektu końcowego.
  3. Przepieliśmy stronę.
  4. W dniu przepięcia zmodyfikowaliśmy wpisy i adresy URL w Mapach Google dla Firm.
  5. Zaczęliśmy monitorować i analizować jak Google przełknie podrzucone mu zmiany.

Czego się spodziewaliśmy?

  • Że z pewnością w dniu przepięcia nic wielkiego się nie wydarzy.
  • Że cały proces potrwa długo i jego efekty będą widoczne po kilku tygodniach.
  • Że pozycje w rankingu w tym czasie mogą się mocno wahać.
  • Że ruch na stronie nieprzewidywalne może spać, (dlatego też przepięcie robione było przed „sezonem”).
  • Że w SERP’ach będą jednocześnie widoczne nowe i stare URL’e.
  • Że serwis będzie przeindeksowywany stopniowo.

Czego się nie spodziewaliśmy?

  • Że wystąpią tak minimalne wahania w rankingu po przeindeksowaniu całego serwisu.
  • Że w zasadzie nie odczujemy utraty ruchu po przepięciu.
  • Że cała operacje przebiegnie płynnie.
  • Że zostanie nam tak dużo melisy w termosie…

Serwis przepieliśmy 20 maja.

semstorm_wykres1

Prezentujemy wykres od 26 maja, ponieważ wcześniejsze dane nie były miarodajne w tym narzędziu dla wszystkich subdomen i strony głównej. Znamy jednak poszczególne pozycje fraz sprzed przepięcia i wahania były minimalne. Niejednokrotnie wręcz na plus. Od 5 do 19 czerwca zauważyliśmy małe wahania, co zbiegło się również z poprawnym zaindeksowaniem struktury całego, nowego serwisu. Po 19 czerwca wszystko wróciło na stare, dobre tory. Poprawa indeksacji całego serwisu nastąpiła po 20 dniach, co nas niezmiernie zaskoczyło. W SERP’ach zniknęły już w tym czasie stare adresy URL.

indeksacja-w-google

Jak wyglądał ruch przed i po przełączeniu? Nie prezentujemy danych z subdomen, ponieważ ruch był na nich minimalny, a i tak w znacznej części przenosił się na domenę główną. Skoncentrowaliśmy się na domenie głównej. Jest to tylko ruch organiczny z wyników wyszukiwania.ruch-serp

 

 

To jeszcze nie koniec!

W międzyczasie szukaliśmy za pomocą Xenu’s Link Sleuth (TM), linków, które byłyby w indeksie, nie miały 301 i już nie działały. Udało nam się znaleźć kilkanaście takich linków.

Przy takim przełączaniu trzeba maksymalnie unikać i szybko eliminować błędy 404, a kilka z nich również znaleźliśmy w GWT.

Nad czym warto zastanowić się przed takim przepięciem?

  • Sezonowość – jeśli masz martwy okres w roku wykorzystaj go do tego by wtedy zmieniać serwis. Zminimalizuje to ryzyko utraty klientów.
  • Ewentualna kampania AdWords – zawsze możesz skonfigurować kampanię AdWords, którą wesprzesz się, gdyby coś poszło nie tak.
  • Koncentracja na najbardziej dochodowych sekcjach strony – to im poświęć najwięcej uwagi.
  • Przekierowanie 301 tylko dla części strony – jeżeli boisz się ryzykować, obawiasz utraty ruchu i wahań w rankingu, możesz spróbować przekierowania 301 do części swojej strony. W ten sposób zobaczysz jak Google radzi sobie z przeindeksowaniem i czy ranking uległ mocnym zmianom.

Podsumowane

Obawialiśmy się przełączenia ok. 4 000 starych linków na niecały 1 000, znacznego wahania fraz i dużego spadku ruchu w dłuższym okresie czasu. Udało nam się jednak bardzo płynnie podmienić serwisy, można nawet powiedzieć, że idealnie. Nowy serwis cieszy się zainteresowaniem użytkowników, ruch jest większy, a współczynnik odrzuceń spadł do niecałych 2%!

Wszystko to jednak kosztowało nas sporo czasu, skrupulatnego przygotowania i przemyślanego projektu nowej strony (o kwestiach melisy nie wspominając). Mimo wszystko było warto, bo otrzymany rezultat przerósł nasze oczekiwania.

Chcesz tak samo?

Zgłoś się do nas. Jak widać na powyższym przykładzie, efekty naszych działań poniekąd zaskakują nas samych (spodziewaliśmy się większych spadków). Nie jest to kwestia przypadku, to lata pracy, zdobywania doświadczenia i podejmowania zadań, z którymi inni nie mieliby odwagi się zmierzyć. Zdajemy sobie sprawę z tego, jakie potrzeby mają właściciele serwisów internetowych, czego oczekują, czego chcieliby uniknąć i potrafimy tak dopasować narzędzia, za pomocą których pracujemy, żeby spełnić wszystkie postawione sobie cele.